gdy nadchodzi wieczór….

listopad 1, 2007 at 10:15 pm (refleksyjnie)

……wydłużają się cienie, i milknie zgiełkliwy świat,i przemija gorączka życia i dzieło nasze dobiega końca…

moje dopiero się rozpoczyna.

wypadając z płomieni,

wprost w popielnik.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz