oto ja

listopad 2, 2007 at 6:01 pm (o sobie)

I tak się zrodziłem, z popielnika, w listopadowy wieczór.

Stąd imię, Popielnik.

Teraz muszę być z metra cięty, gotowy na wszystko, wyspany, chłonący wszelkie bolączki i niepewności, a przede wszystkim odporny na antyinformatyczną ingerencję w moje wirtualne jestestwo, bo owa istota gotowa mnie zniszczyć,

i cierpliwy, bo to kobieta.

Ona, demiurg przy klawiaturze.

Wyślij Komentarz