podarta między wiersze

listopad 3, 2007 at 1:59 pm (o niej)

Taka rozproszona jest po wszystkich kątach dzisiaj, nieuporządkowana, zdecentralizowana, w sobie zapadła.

Gdybym jej nie znał dobrze, zaryzykowałbym jakąś śmiałą teorię, może jesienna depresja? może chandra? może brak snu?

Na szczęście znam ją lepiej niż dobrze, i wiem, że jeśli tylko krząta się bez celu, wałęsa po pokojach, przemierza boso posadzki, wita poranek po południu, oznacza to jedno….

wszechlenistwo międzygalaktyczne….

Beryl Cook

Beryl Cook,”Bryant Park”

Taka już bywa,

niechlujna i beztroska, by tego nazajutrz żałować,

odprężona i swobodna, by wiedzieć, że w chwili obecnej żałować nie można niczego.

Napisz komentarz